plakat para110x150praca socjalna 150px

Zmarł ks. Roman Kulczycki, senior z Domu Księży Seniorów w Biłgoraju

Zmarł ks. Roman Kulczycki, senior z Domu Księży Seniorów w Biłgoraju

    W sobotę, 12 września, w Domu Księży Seniorów w Biłgoraju, w wieku 63 lat zmarł ksiądz Roman Kulczycki. Pochodził z Nowego Sioła...

Zmarł kard. Marian Jaworski

Zmarł kard. Marian Jaworski

  W wieku 94 lat zmarł w sobotę 5 września kard. Marian Jaworski – przyjaciel św. Jana Pawła II, były metropolita lwowski, pierwszy rektor...

Spór w Zjednoczonej Prawicy?

Spór w Zjednoczonej Prawicy?

  Trwają rozmowy dotycząc rekonstrukcji rządu. Do mediów przedostają się informacje o kulisach rozmów na Nowogrodzkiej. Blisko pięć godzin...

O banderowskim ludobójstwie dokonanym przez OUN-UPA na Polakach

O banderowskim ludobójstwie dokonanym przez OUN-UPA na Polakach

  Pod patronatem „Gazety Parlamentarnej” W niedzielę, 30.08.2020 r., w dawnej, drewnianej, desakralizowanej cerkwi greckokatolickiej pod...

Turniej szachowy w Mielcu

Turniej szachowy w Mielcu

 W niedzielę, 23.08.2020, w Mielcu (w Centrum Wystawienniczo - Promocyjnym przy SCK) odbył się XXVI MIĘDZYNARODOWY TURNIEJ SZACHOWY...

O banderowskim ludobójstwie dokonanym przez OUN-UPA na Polakach

O banderowskim ludobójstwie dokonanym przez OUN-UPA na Polakach

  W niedzielę, 30.08.2020 r., w Bełżcu odbędzie się wydarzenie historyczno - społeczno – kulturalne upamiętniające 77-rocznicę...

W Porębach Kupieńskich obyły się II Lasowiackie Dożynki

W Porębach Kupieńskich obyły się II Lasowiackie Dożynki

  W niedzielę, 23.08.2020 r., w Porębach Kupieńskich odbyły się II Lasowiackie Dożynki. Ich celem było przypomnienie dawnych tradycji...

„Niedokończone Msze Wołyńskie” w Nowym Siole

„Niedokończone Msze Wołyńskie” w Nowym Siole

  Z inicjatywy Stowarzyszenia „Instytutu Pamięci i Dziedzictwa Kresowego” z siedzibą w Lublinie, w niedzielę, 23.08.2020 r., w kościele...

W Kolbuszowej uczczono Bitwę Warszawską

W Kolbuszowej uczczono Bitwę Warszawską

  Kwiaty i modlitwa. Tak wyglądały uroczystości w Kolbuszowej. W sobotę, 15 sierpnia, w kolbuszowskiej kolegiacie odprawiona została...

Ks. Karol Kulczycki SDS nowym biskupem diecezji Port Pirie w Australii

Ks. Karol Kulczycki SDS nowym biskupem diecezji Port Pirie w Australii

Ks. Karol Kulczycki, SDS, wiceprowincjał Polskiej Prowincji Towarzystwa Boskiego Zbawiciela (Księża Salwatorianie) w Krakowie, został...

  • Zmarł ks. Roman Kulczycki, senior z Domu Księży Seniorów w Biłgoraju

    Zmarł ks. Roman Kulczycki, senior z Domu...

    niedziela, 13, wrzesień 2020 10:34
  • Zmarł kard. Marian Jaworski

    Zmarł kard. Marian Jaworski

    niedziela, 06, wrzesień 2020 08:01
  • Spór w Zjednoczonej Prawicy?

    Spór w Zjednoczonej Prawicy?

    sobota, 05, wrzesień 2020 08:50
  • O banderowskim ludobójstwie dokonanym przez OUN-UPA na Polakach

    O banderowskim ludobójstwie dokonanym przez...

    poniedziałek, 31, sierpień 2020 20:36
  • Turniej szachowy w Mielcu

    Turniej szachowy w Mielcu

    wtorek, 25, sierpień 2020 21:17
  • O banderowskim ludobójstwie dokonanym przez OUN-UPA na Polakach

    O banderowskim ludobójstwie dokonanym przez...

    wtorek, 25, sierpień 2020 14:55
  • W Porębach Kupieńskich obyły się II Lasowiackie Dożynki

    W Porębach Kupieńskich obyły się II...

    wtorek, 25, sierpień 2020 22:04
  • „Niedokończone Msze Wołyńskie” w Nowym Siole

    „Niedokończone Msze Wołyńskie” w Nowym Siole

    niedziela, 23, sierpień 2020 07:28
  • W Kolbuszowej uczczono Bitwę Warszawską

    W Kolbuszowej uczczono Bitwę Warszawską

    niedziela, 16, sierpień 2020 09:06
  • Ks. Karol Kulczycki SDS nowym biskupem diecezji Port Pirie w Australii

    Ks. Karol Kulczycki SDS nowym biskupem...

    sobota, 01, sierpień 2020 14:42

W którą stronę pójdzie Białoruś?

 

 

Prof -Adam-Kulczycki_-Fot_-A_-Kulczyki

Mija tydzień od wybuchu protestów po wyborach prezydenckich. Tymczasem pierwszy białoruski dyplomata poparł manifestujących sprzeciw wobec Aleksandra Łukaszenki. Jednak oznak solidarności jest coraz więcej. O sprawie informuje redakcja Naszej Niwy, która opublikowała apel Ihara Laszczeni. Jest on ambasadorem Białorusi na Słowacji oraz byłym doradcą Aleksandra Łukaszenki.

- Na Słowacji reprezentuję Białoruś i naród białoruski, który zgodnie z konstytucją jest jedynym źródłem władzy w naszym kraju. Jestem solidarny z tymi, którzy wyszli na ulice białoruskich miast na pokojowe marsze, by bronić swojego głosu - powiedział Laszczenia. Dodał, że solidaryzuje się z pracownikami fabryki gigantycznych ciężarówek górniczych BiełAZ z rodzinnego Żodzina.

Ambasador Białorusi na Słowacji nie jest jedynym, który wspiera działania protestujących. Chodzi również m.in. o dyrektora Teatru Akademickiego im. Janki Kupały, byłego ministra kultury i byłego ambasadora we Francji, Pawieła Łatuszkę. Kierowany przez niego teatr zmienił logotyp placówki na biało-czerwono-biały, nawiązując do zakazanych za rządów Łukaszenki barw narodowych. Te same barwy pojawiły się również przed ambasadą Białorusi w Sztokholmie.

Jak podają media, w piątek, 13.08.2020 r., Centralna Komisja Wyborcza Białorusi ogłosiła ostateczne wyniki wyborów prezydenckich, które odbyły się 9 sierpnia. Według danych CKW urzędujący od 26 lat prezydent Aleksander Łukaszenka zdobył 80,1 proc. głosów. Z kolei jego rywalka Swiatłana Cichanouska - 10,1 proc. głosów. Zdaniem większości obserwatorów te wyniki zostały jednak sfałszowane, a zdecydowaną zwyciężczynią jest Cichanouska. Kandydatka opozycji obecnie znajduje się na Litwie, miała zostać zmuszona do wyjazdu przez białoruskie władze.

Od momentu ogłoszenia wyników exit poll na ulicach Białorusi trwają protesty, które są brutalnie tłumione przez policję. Interweniują m.in. politycy z zagranicy. Ministrowie spraw zagranicznych z 27 krajów Unii Europejskiej zlecili swym dyplomatom przygotowanie sankcyjnej listy Białorusinów winnych przemocy, represji oraz fałszowania ostatnich wyborów prezydenckich.

Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka obwieścił w sobotę, że prezydent Rosji Władimir Putin obiecał mu pomoc, jeśli zajdzie taka potrzeba. Rosja nie zaprzeczyła tym słowom. Poinformowano jednak, że taka prośba jeszcze nie dotarła.

Jak podaje portal Tut.by, przywódca Białorusi wydał rozkaz dyslokowania elitarnej Witebskiej Brygady-Desantowej z miasta macierzystego do Grodna przy granicy Polski. Decyzja taka została wydana na sobotnim posiedzeniu w Centrum Zarządzania Strategicznego w Ministerstwie Obrony Białorusi. Dyslokacja została podjęta wobec raportów białoruskich wojskowych o „potęgowaniu komponentu wojskowego” w graniczących z Białorusią państwach NATO czyli w Polsce i na Litwie. Łukaszenko wyraził zaniepokojenie ćwiczeniami NATO jakie odbywają się w naszych państwach.

Z kolei, jak podają rosyjskie media, były białoruski dyplomata Walerij Cepkało, który chciał wystartować z ostatnich wyborach przeciwko Aleksandrowi Łukaszence ma spotkać się w Polsce z amerykańskimi politykami. O planach Cepkały, który jeszcze przed wyborami uciekł z Białorusi na Ukrainę, a przeciw któremu władze Białorusi wszczęły w sobotę sprawę karną o korupcję, poinformowała w sobotę agencja informacyjna TASS. „Rodzina Walerija Cepkały znajduje się na terytorium Ukrainy. Właśnie mówiłem z Walerijem Wiliamowiczem [Cepkałą]. O ile mi wiadomo, w ciągu kilku dni planuje pojechać do Warszawy” – TASS zacytowała niedzielną wypowiedź rzecznika Cepkały Aleksieja Ubrana.

Co z tego wszystkiego wynika? Zastanawiam się, czy społeczeństwo białoruskie jest świadome manipulacji jakiej zostaje podane?

Gołym okiem zauważam, że wszystko jest zdalnie sterowane. Nie wyobrażam sobie, aby tak sobie i samowolnie ambasador Białorusi na Słowacji Ihar Laszczenia poprał protestujących. Białoruska opozycjonista Swiatłana Cichanouska jest zwyczajnie podstawioną opozycjonistką przez Władymira Putina, aby wywołać na Białorusi zwyczajnie zamęt. Nie wierzę, że działa z własnej inicjatywy. Gdyby tak było jej los potoczyłby się zupełnie inaczej. Wygodniej kieruje się krajem, w którym panuje zamęt. Aleksander Łukaszenko, aby postać przy władzy, nie ma wyjścia. Musi słuchać Putina. Bezradnie zdaje się i jest skazany na decyzje Moskwy. Jest zwyczajnie zakładnikiem politycznym Putina.

Co robią amerykanie? Czy USA odpuści Białoruś? Raczej nie! Świadczy o tym fakt, że Walerij Cepkało ma spotkać się w Polsce z amerykańskimi politykami. A co z tego wyniknie? Nie wiemy! USA drogo kosztuje Ukraina, z której nie ma wielkiego pożytku, ale wyjścia USA nie ma. Nie może pozwolić, aby Ukraina trafiła w ręce Moskwy. Ważną rolę w tej grze może odegrać Unia Europejska. Ciekawy jestem jaką podejmie decyzję. Tutaj zaważą interesy Niemieckie i stosunki niemiecko-rosyjskie. Ale czy Niemcy zdołają przekonać pozostałych członków UE, aby zabrać jeden spójny głos. Raczej nie. Francja też ma swoje interesy z Rosją. Sama Polska nie wystarczy. Chyba, że za Polską staną Węgrzy, Słowacy, Czesi, Rumunii i inne kraje UE. Jestem coraz bardziej przekonany, że Białoruś pozostanie pod wpływem Moskwy.

„Wam kury szczać prowadzić, a nie politykę robić!”

 

Adam Kulczycki-DSC02411

 

"Bojkot udziału w czwartkowym zaprzysiężeniu Andrzeja Dudy przed Zgromadzeniem Narodowym jest niepotrzebny i rodzi kolejny podział społeczny" - uważa szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Jak dodał, przesłankami do rezygnacji z udziału może być kwarantanna, bycie w grupie ryzyka i złe samopoczucie.

I słusznie, bo wszelkie inne manifestacje bojkotujące zaprzysiężenie Andrzeja Dudy na prezydenta RP przed Zgromadzeniem Narodowym jest przejawem braku poszanowania dla Polski.

Zdaniem szefa PSL "bojkot udziału w czwartkowym Zgromadzeniu Narodowym jest niepotrzebny, bo znów rodzi kolejny podział społeczny". Jak podkreślił w Polsat News, udział w zaprzysiężeniu prezydenta "to wyraz szacunku dla wyborców, państwa polskiego i jego ciągłości".

Według Kosiniaka-Kamysza "jedynymi przesłankami do niepójścia na Zgromadzenie Narodowe jest to, że ktoś jest w kwarantannie, w grupie ryzyka, źle się czuje i woli nie ryzykować nie tylko dla siebie, ale także dla innych".

"Będę na zaprzysiężeniu i uważam, że to jest normalne" - powiedział szef PSL. "Nie zgadzam się z Andrzejem Dudą w bardzo wielu kwestiach. Uważam, że zmarnował pięć lat (...), ale jako członek Zgromadzenia Narodowego i jako były kandydat na prezydenta będę na zaprzysiężeniu Dudy" – zadeklarował.

I mądrze postępuje szef PSL-u. Przynajmniej tyle. Gdyby w tym nurcie rozumował w kampanii wyborczej, jako kandydat na prezydenta RP, to z pewnością miałby inny, lepszy wynik wyborczy. Niepotrzebnie krytykował urzędującego prezydenta RP za jego wypowiedź o LGBT. To był ogromny błąd szefa PSL. szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz jest obytym w polityce, mądrym, wykształconym, ale tyle popełnionych błędów. Po prostu ma złych doradców. Nie o tym tu teraz mowa. Poświęcę o tym inny felieton.

W czwartek (6 sierpnia) Andrzej Duda złoży przysięgę przed Zgromadzeniem Narodowym i rozpocznie drugą, pięcioletnią kadencję prezydencką. Prezydent wygłosi orędzie i przejmie zwierzchnictwo nad siłami zbrojnymi. Jak zapowiadają media, z uwagi na epidemię koronawirusa podczas uroczystości w Sejmie obowiązywać będą szczególne środki ostrożności. Część posłów opozycji zapowiedziała, że nie weźmie udziału w zaprzysiężeniu Dudy. Nieobecni mają być m.in.: szef PO Borys Budka, szef Nowoczesnej Adam Szłapka, przewodnicząca Inicjatywy Polska Barbara Nowacka oraz współprzewodnicząca Zielonych Małgorzata Tracz. Budka napisał na Twitterze, że "w zaprzysiężeniu prezydenta nie wezmą udziału szefowie partii wchodzący w skład KO, jako wyraz sprzeciwu wobec łamania przez Andrzeja Dudę Konstytucji RP".

Wcześniej o swojej nieobecności na zaprzysiężeniu prezydenta Dudy informowali m.in.: były szef PO Grzegorz Schetyna, obecny wiceszef partii Tomasz Siemoniak oraz posłowie: Mariusz Witczak, Maciej Lasek, Waldy Dzikowski, Michał Szczerba, Iwona Śledzińska-Katarasińska, Szymon Ziółkowski, Marzena Okła-Drewnowicz i Dariusz Rosati.

I czemu to ma służyć? Głupocie! A tej w polskiej polityce nie brakuje. Józef Piłsudski powiedziałby im: „Wam kury szczać prowadzić, a nie politykę robić!”. Tak do członków rządu Ignacego Daszyńskiego zwrócił się Józef Piłsudski tuż po powrocie z Magdeburga w 1918. „Zwłaszcza politykę zagraniczną” – można byłoby dopowiedzieć i odnieść słowa Marszałka do całej formacji kulturowo - politycznej zwanej polską inteligencją; formacji która wyłoniła się około połowy wieku dziewiętnastego i której specyficzna kultura wciąż jest żywa wśród polskich elit.

- Nie wezmę w tym udziału - uważa były prezydent Lech Wałęsa

Szczególnie jednemu polskiemu politykowi, byłemu prezydentowi RP, nobliście, przydałyby się słowa Marszałka. Były prezydent Lech Wałęsa nie jest zadowolony z wyniku ostatnich wyborów w Polsce. Wirtualna Polska zapytała go, czy zamierza się pojawić na zaprzysiężeniu Andrzeja Dudy. Padły ostre słowa…Podczas kampanii prezydenckiej były prezydent Lech Wałęsa popierał kandydaturę Rafała Trzaskowskiego. Teraz, kiedy emocje wyborcze opadają przyznaje jednak, że nie we wszystkim popiera prezydenta stolicy. W przeciwieństwie do Trzaskowskiego nie uścisnąłby dłoni urzędującego prezydenta. Nie weźmie również udziału w zaprzysiężeniu Andrzeja Dudy przed Zgromadzeniem Narodowym.

- Nie wezmę w tym udziału. Nie podałbym ręki Andrzejowi Dudzie z powodu oszustwa wyborczego. Dziwię się Rafałowi Trzaskowskiemu, że poszedł do Pałacu Prezydenckiego. To błąd. Nie można spotykać się, podawać ręki komuś, kto dopuścił się oszustwa – powiedział w rozmowie z Wirtualną Polską.

Z tym podawaniem przez byłego prezydenta RP ręki już przerabialiśmy. Przypomnę dla tych najmłodszych, którzy nie mogli tego widzieć na własne, i dla tych, co już nie pamiętają. Pierwsza w Polsce debata prezydencka z prawdziwego zdarzenia miała miejsce podczas wyborów prezydenckich w 1995 r. Starli się Lech Wałęsa z Aleksandrem Kwaśniewskim. Podczas wymiany zdań, Wałęsa często wracał do politycznych korzeni kandydata lewicy, zarzucał Kwaśniewskiemu, że mówi "jak w Trybunie Ludu", porównał go do I sekretarza PZPR. Najgoręcej zrobiło się jednak już po zakończeniu rozmowy, kiedy Aleksander Kwaśniewski chciał pożegnać się z rywalem. - Panu to ja mogę nogę podać - zareagował Wałęsa. Urzędujący prezydent zdenerwował się, bo jego rywal, wchodząc do studia, przywitał się ze wszystkimi, tylko nie z nim. Kilka dni po pierwszej debacie zorganizowano drugą. I tym razem kontrkandydaci dyskutowali o spuściźnie PRL-u. - Zagraża nam znowu komuna (...). Ostrzegam, że zbrodniarze nie są rozliczeni i chodzą po ulicach - mówił Wałęsa. - Pan straszy miliony Polaków - odpowiadał Kwaśniewski, dodając, że błąd Wałęsy polega na "próbie określania całego PRL jednym słowem". - Trzeba ocenić, co było dobre, oddać honor tym, którzy w PRL pracowali ciężko, czynili to dla Polski – stwierdził. Po rozmowie Kwaśniewski podszedł do rywala i podał mu rękę. - To pan w niedzielę wszedł tu jak do obory i ani be, ani me, ani kukuryku! - powiedział Wałęsa, ale rękę Kwaśniewskiemu uścisnął. W drugiej turze wyborów wygrał Aleksander Kwaśniewski (zdobył 51% głosów). Lecha Wałęsę wybrało 48% głosujących.

Dzisiaj Lech Wałęsa nie ma już obaw i uważa Aleksandra Kwaśniewskiego za swojego „przyjaciela”. Tak pozwalają myśleć ostatnie i najnowsze doniesienia medialne.

Jak to zmieniają się poglądy polityczne...

Jak to zmieniają się poglądy polityczne niektórych polityków i polityka wokół nas? Dużo można byłoby dawać przykładów. Co to da? Nic! Niestety, raczej już z tego nie wyleczymy się, jako naród. Dzisiaj lepszy dla wielu jest polityk lewicowy czy wywodzący się z elit Platformy Obywatelskiej (czytaj komunistyczny lub platformiasty) niż prawicowy. Zatraciliśmy poczucie prawdziwej Polski i patriotyzmu. Nie możemy zapomnieć, że Polska korzeniami sięga do Piastów i Jagiellonów a nie do Stalina. Raz już utraciliśmy niepodległość na ponad 120 lat, a potem suwerenność po wybuchu drugiej wojny światowej. To widocznie za mało, bo ponowie rozszerza się lewacka zaraza i niszczy wszystko, co z dobra wynika. Pokutuje nad nami „gruba kreska” premiera Tadeusza Mazowieckiego. Gdyby rozliczono epokę minioną, czyli PRL, to z pewnością nie mielibyśmy do czynienia z byłym prezydentem RP Aleksandrem Kwaśniewskim, byłym premierem Leszkiem Millerem czy ministrem Dariuszem Rosatim i innymi. Nie byłoby mowy o tajnych współpracownikach Służby Bezpieczeństwa i innych pokrewnych „planktonach”. Niestety doprowadziliśmy do pomieszania wartości i przyzwoitości z obłudą i zakłamaniem. Lewactwo wlewa się nam oknami i drzwiami do Polski. Jeżeli nie zatrzymamy tego, to za kilka lat będzie po Polsce. Momentem przełomowym były ostatnie wybory prezydenckie. Rywalizacja między Rafałem Trzaskowskim a Andrzejem Dudą była i jest nadal rywalizacją o przyszłość Polski. Czy to się komuś podoba lub nie podoba, prawdziwi patrioci stoją po stronie Andrzeja Dudy. Wszelkie lewactwo nie ma miejsca na ziemi polskiej, bo ziemia ta zroszona jest krwią męczeńską i waleczną Polaków. Polacy opamiętajmy się!

Dla mnie też urzędujący prezydent RP nie jest szczytem moich marzeń. Też nie zgadzam się z Andrzejem Dudą w bardzo wielu kwestiach. Wyboru nie ma! Muszę wybrać między Polską a europejskim nihilizmem. Jako patriota wybieram Polskę.

 

Temperatura wyborcza rośnie

 

Adam Kulczycki-CSC_2681

Na ostatniej prostej dwutygodniowych zmagań przed II turą wyborów prezydenckich ścierają się dwa obrazy Polski. Wyborczą walkę podgrzewają media. W jednej z lokalnych gazet ilustracja. Polska jest rozdzierana. Wszyscy prowadzą licytację. Jako socjolog, z perspektywy Strasburga, ubolewam nad głupotą Polaków, którą widzę gołym okiem bez przykładana specjalnych lunet czy okularów. Nie dziwię się dzisiaj, że Polska upadła i przez ponad 120 lat była pod zaborami. Nie dziwię się, że w 1944 roku ulegliśmy komunistycznym demagogiom i daliśmy się oszukać po raz kolejny. Wanda Wasilewska sprzedała się i zdradziła Polskę. Zrzekła się polskiego obywatelstwa na rzecz stalinowskich obiecanek. Winę ponoszą nauczyciele historii, którzy nie potrafią zaszczepić w młodym pokoleniu prawdziwego patriotyzmu. Szkoda mi Polski i tego, co się w niej dzisiaj dzieje. Winę ponoszą liderzy partii politycznych i kandydujący do fotela prezydenckiego w pierwszej turze wyborów. Nie dziwię się Robertowi Biedroniowi czy Szymonowi Hołowni, ale nie mogę pojąć polityków PSL, Kukiz'15 czy Konfederacji, że nie potrafią jednoznacznie opowiedzieć się po stronie silnej Polski. Obywatele Polski potrzebują drogowskazów, jasnych deklaracji a nie pozostawiania wyborcom wolnej ręki, bo zostaną zmanipulowani.

I tak: Janusz Korwin-Mikke na rzeszowskim Rynku: „Nie popieramy nikogo w II turze wyborów prezydenckich!”. Pytam się Janusza Korwina-Mikkego czy to mądre podejście? Raczej nie! Liczy się Polska a nie prywata polityczna. - Zwracamy uwagę, że PiS specjalnie poszło na rękę Platformie Obywatelskiej, aby ta mogła zmienić kandydata. Zrobiono to celowo. Ktoś z PiS-u podłożył świnie prezydentowi podkładając mu do podpisania akt ułaskawienia tego niby-pedofila. PiS chce żeby dotrzymana została umowa Okrągłego Stołu, raz My raz Wy. Konfederacja nie będzie brała w tym udziału - tłumaczył Janusz Korwin-Mikke.

Polityk, jak zapewniał, jest dumny z tego, że Konfederacja nie dała się kupić, a dla wyborców Andrzeja Dudy i Rafała Trzaskowskiego zaproponował nietypowe rozwiązanie.

- W przypadku tych, którzy chcą głosować ja mam następującą propozycję - proszę się dobrać w pary: zawzięty zwolennik PiS-u, z zawziętym zwolennikiem PO i umówić się, że “nie idziemy na wybory”. Tak samo bywa w rodzinach, gdzie ona głosuje na pana Dudę, a on na Trzaskowskiego. Po co mają się tłoczyć w kolejce, zarazić siebie i dzieci? Dzięki temu będzie mniej głosów do liczenia, wcześniej będą znane wyniki. Same plusy - żartował Janusz Korwin-Mikke.

Panie Januszu Korwin-Mikke żarty są dobre, ale nie w tym miejscu. Trzeba mobilizować obywateli, aby poszli do urn. Jest Pan zwyczajnie mało poważnym politykiem. Nie jest Pan moim idolem i całe szczęście! Szkoda mi naiwnych młodych Polaków, których Pan nabiera na swoje sztuczki polityczne.

Janusz Korwin-Mikke odniósł się także do wyniku wyborczego Krzysztofa Bosaka, kandydata Konfederacji na urząd prezydenta.

- W tej chwili uzyskaliśmy trochę więcej głosów niż w wyborach samorządowych, które były kilka miesięcy temu. Z roku na rok mamy parędziesiąt tysięcy głosów więcej. Ludzie bali się marnować głosu, ale my jesteśmy już normalną partią. Liczymy, że w następnych wyborach będzie już dwa czy trzy miliony osób popierających Konfederację - komentował Korwin-Mikke w Rzeszowie.

Panie Januszu Korwin-Mikke nie byłbym tego pewien. Jako wyborca w pierwszej turze tegorocznych wyborów prezydenckich zagłosowałem na Krzysztofa Bosaka i czuję się oszukany. Nigdy nie oddałbym głosu na Pana Kolegę, gdybym wiedział, że w II turze wyborów jednoznacznie nie opowie się za Andrzejem Dudą.

W Polsce nie ma miejsca na dominację LGBT

Rozumiem, Krzysztof Bosak nie wszedł do II tury wyborów, ale wybieram zawsze lepszego kandydata. Mam wiele uwag do rządzącego PiS i urzędującego prezydenta Andrzeja Dudę, ale nie dam się zmanipulować prezydentowi Warszawy Rafałowi Trzaskowskiemu. Nie będę wyliczał jego kłamstw i oszustw, bo szkoda czasu i papieru. Nie akceptuję przede wszystkim, że otacza się TW i jest zwolennikiem LGBT. Nie chcę takiej Polski, gdzie sporo dopowiedzenia będzie miała dawna ubecja i esbecja i ich potomkowie. Dla nich nie ma miejsca w Polsce, w kraju nad Wisłą. Sprawiedliwości domagają się Żołnierze Wyklęci. Słyszę głosy z rzeszowskich kazamatów, czuć ból i cierpienie tych, co życie oddali za Polskę. Tego nie można zapomnieć. Kościół „narobił w gacie” i nie odzywa się, nie zabiera głosu, bo nie chce się mieszać w politykę. To nie jest mieszanie się w politykę a jedynie opowiadanie się po stronie prawdy i Katolickiej Nauki Społecznej. Nie można pozwolić, aby „obcy pluł nam w twarz”. Polska to katolicki kraj i całe szczęście, że taki jest. Nie ma w nim miejsca na dominację LGBT i poniżanie chrześcijaństwa. Owszem potrzeba i należy być tolerancyjnym i akceptować LGBT, ale nie można dopuszczać do dominacji lewackich trendów. Dzisiaj Polska musi upaść na kolana i prosić Ducha Świętego o natchnienie, o światło i rozwagę. Uczono mnie od małego dziecka, że bez Boga ani do proga!”. Nie udało się Józefowi Stalinowi zbudować potęgi bez Boga. ZSRR upadł, rozleciał się, bo Boga zabrakło. Cerkiew Prawosławna została podana ogromnej inwigilacji i straciła zaufanie społeczne. Wiara przetrwała w narodzie i dzisiaj odradza się, a Kościół jest żywym świadkiem Boga i prowadzi wiernych do Zbawiciela. Jezus Chrystus wyznacza drogę do prawdy i światłości. Jezus Chrystus jest przede wszystkim miłosiernym i bogatym w miłosierdzie. Jemu polecam losy Polski!

Wybieram zawsze lepszego kandydata

Inny obrazek. Rzeszowski Rynek w piątek (10 lipca): było gorąco. Przyjechał Andrzej Duda, a podczas jego wiecu odbył się protest młodzieżówki partii Nowoczesna i zwolenników Rafała Trzaskowskiego. Z jednej strony docierały do nas głośne wiwaty w stronę obecnego prezydenta RP, z drugiej usłyszeć można było: "pójdziesz siedzieć!". Dochodziło nawet do wydzierania z rąk plakatów kontrkandydata Dudy. Lokalna gazeta dała obszerny fotoreportaż ilustrujący antywiec wyborczy. Działo się!

Pytam się PT Kolegów Redaktorów czy warto temu poświęcać aż tyle uwagi? Chyba nie! To nie służy Polsce.

Obudźmy się, bo nas znowu okradną i oszukają. Jak będziemy mieli pretensję to tylko do siebie. Wybór Polski jest jedyny. Wybieram Polskę wolną od TW i LGBT.

Wybierzmy Andrzeja Dudę! Wybierzmy lepszą Polskę! Nie pozwólmy, aby Niemcy dyktowali nam polityczne poglądy. Europie nie zależy na silnej i mocnej Polsce. Europa chce, abyśmy byli wasalami i sługami Niemców, Francuzów itp.

Nie o taką Polskę walczyłem. Marzy mi się „Polska od morza do morza”. To nie jest zaborczość ale dążenie do sprawiedliwości.

Już Jan Kochanowski chwalił Polskę, która „granice swoje rozciągnęła między morza dwoje”. Ale czy miał rację? Ile jest prawdy w określeniu „Polska od morza do morza”?

Polska od morza do morza”. To topos literacki wyrażający potęgę Polski, mającej za panowania Jagiellonów rozciągać się od Morza Bałtyckiego na północnym zachodzie po Morze Czarne na południowym wschodzie. Przywoływany szczególnie często „ku pokrzepieniu serc” w czasach rozbiorów, z czasem w ustach przeciwników idei Polski „mocarstwowej” nabrał sarkastycznego wydźwięku.

Po raz pierwszy posłużył się nim Jan Kochanowski w dziele Satyr albo dziki mąż z 1564 roku, pisząc:

Pomnę ja przed laty,

że w Polsce żaden nie był w pieniądz bogaty

Kmieca to rzecz na on czas,

patrzeć rolnej były

A Szlachta się rycerskim rzemiosłem bawiły

Tym ci Polska urosła, a granice swoje

Rozciągnęła szeroko między morza dwoje”.

Tylko taki kandydat na Prezydenta RP ma u mnie zaufanie, co o mocną i silną Polskę walczy. Polskę bez TW i LGBT.

 

 

Konfederacja nie potrafi w praktyce zdefiniować patriotyzmu

 

IMG 20200718_150503

 

Czytam w mediach (portalach) elektronicznych i oglądam różne telewizje i nie mogę uwierzyć. W jakim świecie żyjemy? Wszystko się rozwala i rozsypuje. W kraju katolickim i chrześcijańskim jakim jest Polska, która wydała jednego największych współczesnych świętych Kościoła katolickiego, św. Jana Pawła II, prawie połowa społeczeństwa polskiego wybiera lewackie poglądy i poparło w II turze wyborów kandydaturę Rafała Trzaskowskiego na prezydenta RP. A na dodatek jeszcze Ci najbardziej prawicowi, czyli Konfederacja, nie potrafi w praktyce zdefiniować patriotyzmu.

Przyznam szczerze, że żałuję iż w pierwszej turze oddałem głos na Krzysztofa Bosaka z Konfederacji. Gdybym przypuszczał, że tak się zachowa po pierwszej turze wyborów, to bym nawet nie zastanawiał się i zagłosował już pierwszej turze na Andrzeja Dudę. Podobnie postąpiłaby ta cześć elektoratu, która w II turze wyborów poparła Andrzeja Dudę.

Czytam we „Wprost”: - Będę teraz chodził na wywiady i mówił, że nie popieram nikogo. Proszę mi wierzyć, że mówienie tego codziennie w różnych odsłonach jest ciężką pracą - stwierdził Krzysztof Bosak na antenie RMF FM. Wprost nie przyznał na kogo zagłosuje, ale potwierdził, że nie zastanawia się nad poparciem Rafała Trzaskowskiego, a na wybory pójdzie. - Jak się idzie na wybory, to sens ma oddanie ważnego głosu - ocenił poseł Konfederacji”.

Pytam publicznie Pana Posła Krzysztofa Bosaka: Czy tak zachowuje się Poseł RP , który ma choć odrobinę patriotyzmu w sercu? Chyba nie? Takim podejściem do sprawy Poseł Krzysztof Bosak zaprzeczył wszystkiemu, co go dotychczas odróżniało od lewactwa. Poparł lewackiego kandydata otaczającego się tajnymi współpracownikami Służby Bezpieczeństwa i KOD-em i oczywiście lansującego LGBT.

Przypomnę tylko, że Krzysztof Bosak w pierwszej turze wyborów prezydenckich otrzymał 6,78 proc. głosów. Jego nazwisko na wyborczej karcie skreśliło 1 317 380 osób. To czwarty wynik, za Andrzejem Dudą, Rafałem Trzaskowskim i Szymonem Hołownią.

- Pozostaje niedosyt, bo prawdziwy sukces to wejście do drugiej tury i rywalizacja o zwycięstwo - przyznał były już kandydat Konfederacji w rozmowie z Robertem Mazurkiem na antenie RMF FM. Jednak z wyniku swojej partii jest zadowolony. - Przede wszystkim Konfederacja wchodzi na pozycję trzeciej siły w polskiej polityce. Nie liczymy Szymona Hołowni. Przeskakujemy go, bo on nie ma partii. I nie sądzę, żeby w trzy lata zbudował partię, którą wprowadzi do parlamentu – ocenił.

I tutaj się Poseł RP ogromnie myli, bo za Szymonem Hołownią stoją ogromne siły polityczne i ideologiczne wspierane przez liberałów i libertynów i nie tylko. W mediach mogliśmy wyczytać iż „Szymon Hołownia uparcie twierdzi, że jego kampanię wyborczą finansują jego zwolennicy. Wykreował nawet akcję #ToJaStojęZaHołownią. Osoby, które ponoć wpłacają środki za jego działania polityczne, oznaczają się tym specjalnym hasztagiem. W ciągu kilku miesięcy udało się podobno uzbierać tak blisko 5 mln zł. U mnie nie ma żadnego wielkiego biznesu, Leszka Czarneckiego, Jerzego Staraka, jezuitów. Liczę na datki osób fizycznych. Teraz, przed kampanią, finansuję to ze swoich środków – zapewniał sam kandydat. Czy to prawda?” (https://crowdmedia.pl/wiemy-kto-stoi-za-holownia-opowiesci-o-tym-ze-nie-wspiera-go-zaden-biznes-mozna-wlozyc-miedzy-bajki/).

Wprost” sugeruje jednak coś innego. Ponoć za gwiazdą TVN-u stoi tak naprawdę duży biznes.

Jedną z ważnych person w tym środowisku ma być zdaniem portalu Ryszard Wojtkowski. To założyciel i prezes funduszu Resource Partners. – W pierwszej połowie lat 90. zaczął swoją przygodę biznesową od takich marek, jak Coca-Cola i Gerber, później pracował w Szwajcarii dla firmy Novartis Consumer Health International. Z polityką był jednak związany już od 1985 r. Sprawował funkcje dyrektora gabinetów czterech kolejnych premierów: Zbigniewa Messnera, Mieczysława Rakowskiego, Tadeusza Mazowieckiego i Jana Krzysztofa Bieleckiego – tłumaczy na wprost.pl dziennikarz Marcin Dobski.

W połowie grudnia z biznesmenem kontaktowało się “Wprost”. – Jak na razie moje wsparcie ma charakter życzliwych komentarzy na Twitterze oraz namawiania przyjaciół, by przyjrzeli się temu projektowi i ewentualnie rozważyli zaangażowanie. Nie jestem ani w jego sztabie, ani w zespole ekspertów. Nie mam też żadnych planów osobistych związanych z tą kandydaturą – mówił Wojtkowski. – Jedyne, o co pytałem, i co dla mnie było ważne – że projekt ten nie ma sponsora, takiego choćby jak Kulczyk. Hołownia wydaje się szczerze przywiązany do crowdfundingu, który daje niezależność, ale też wciąga duże grupy ludzi, dając im poczucie współsprawstwa – dodał.

Ostatecznie, jak czytamy na wprost.pl, w marcu wpłacił na kampanię kandydata na prezydenta 39 tys. zł. Współpracował też z jego zespołem programowym ds. gospodarki.

Wprost” donosiło, że finansowo wspiera Hołownię też Przemysław Krych. Razem z żoną wpłacił na kampanię łącznie 78 tys. zł. Krych to z kolei współzałożyciel Griffin Real Estate, “największego i najbardziej dynamicznego inwestora typu private equity w Europie Środkowo-Wschodniej działającego w sektorze nieruchomości”, który zarządza aktywami o wartości ok. 5 mld euro. W grudniu 2017 r. został zatrzymany przez CBA. W Prokuraturze Regionalnej w Katowicach usłyszał zarzuty korupcji. Ponoć wręczył łapówkę byłemu senatorowi PiS Stanisławowi Kogutowi. Jak przypomina “Wprost”, spędził w areszcie wydobywczym pół roku i wyszedł na wolność po wpłaceniu kaucji 4 mln zł.

We “Wprost” możemy wyczytać także, że poza tymi dwoma nazwiskami w kontekście Hołowni często pojawia się Michał Kobosko, były redaktor naczelny „Wprost”, dziennikarz „Gazety Wyborczej”, zastępca naczelnego w „Pulsie Biznesu” i człowiek powiązany z Project Syndicate. To z kolei międzynarodowa organizacja publikująca teksty autorytetów z dziedziny ekonomii i finansów, biznesu i zarządzania. Utrzymuje się ze składek członkowskich i środków od innych organizacji, jak Open Society Institute George’a Sorosa…

Nie chciałbym być złym prorokiem ale nie wróże Konfederacji długiej kariery politycznej.

Po pierwszy ich patriotyzm jest tyle wart co przysłowiowy „kot napłakał”. Gdyby byli prawdziwymi patriotami to nie podchodziliby do wyborów prezydenckich jako gracze polityczni tylko jako patrioci.

Dla mnie też urzędujący prezydent Andrzej Duda nie jest szczytem moich marzeń. Dobrze wiem, że nie rządzi samodzielnie. Jest uzależniony od polityków PiS, a w sposób szczególny od prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Ale to nie miało dla mnie znaczenia, aby oddać głos na niego. Kierowałem się jego przywiązaniem do prawej strony sceny politycznej i postawą w obronie wartości.

Byłem zbudowany, że urzędujący prezydent RP Andrzej Duda jasno i wyraźnie określił swoje zdanie o LGBT. - Jeżeli ktoś ma jakiekolwiek wątpliwości, czy to jest ideologia, czy nie, to niech sobie zajrzy w karty historii i zobaczy, jak wyglądało na świecie budowanie ruchu LGBT - mówił podczas spotkania z mieszkańcami Brzegu prezydent Andrzej Duda. - Próbuje się nam proszę Państwa wmówić, że to ludzie. A to jest po prostu ideologia - powiedział Duda. - Jeżeli ktoś ma jakiekolwiek wątpliwości, czy to jest ideologia, czy nie, to niech sobie zajrzy w karty historii i zobaczy, jak wyglądało na świecie budowanie ruchu LGBT, niech zobaczy jak wyglądało budowanie tej ideologii, jakie poglądy głosili ci, którzy ją budowali - dodał.

- Nie po to pokolenie moich rodziców przez 40 lat walczyło, żeby wyrzucić ideologię komunistyczną ze szkół, żeby nie można jej było wciskać dzieciom, żeby nie można było prać mózgów młodzieży i indoktrynować ich, młodych ludzi, dzieci, żołnierzy w wojsku, w organizacjach młodzieżowych, nie po to walczyli, żebyśmy teraz godzili się na to, żeby przyszła inna ideologia, jeszcze bardziej niszcząca dla człowieka, ideologia, która pod frazesami szacunku i tolerancji ukrywa głęboką nietolerancję i eliminację, wykluczenie wszystkich tych, którzy nie chcą jej ulec – mówił. - Dziś bronimy naszych wartości. Polska Konstytucja jasno podkreśla prawo rodziców do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami - powiedział Duda. - Nie pozwolimy na to, aby sprowadzać nasze dzieci na złą drogę – deklarował.

Dla mnie osobiście, dla socjologa i filozofa, wszystko co jest po stronie PiS jest lewackie. Kompletnie skompromitował się w kampanii wyborczej PSL a Konfederacja oszukała swoich wyborców. Jasna i wyraźna deklaracja Krzysztofa Bosaka, aby II turze wyborów prezydenckich poprzeć urzędującego prezydenta RP Andrzeja Dudę było jedynym alternatywnym rozwiązaniem. Dla polskiego patrioty innego wyjścia nie było. Dzisiaj potrzeba bronić Polskę przed lewacką nawałnicą jeszcze raz, tak jak w 1920 roku przed bolszewikami w Bitwie Warszawskiej. Widocznie tego jeszcze Poseł Krzysztof Bosak nie zrozumiał i zagłosował na Rafała Trzaskowskiego. Najzwyczajniej poparł lewactwo.

Duda wygrywa na życzenie propagandy Kurskiego

 

Prof.-Adam-Kulczycki.-Fot.-A.-Kulczyki-970x542

Tak się składa, że dziennikarzem jestem od ponad 25 lat. Zaczynałem moją przygodę z dziennikarstwem w Paryżu. Sporo w życiu widziałem i słyszałem, ale tego co dzieje się obecnie w TVP nie wyobrażałem sobie nigdy, że tak można nisko upaść. TVP stała się telewizją propagandową a przestała być telewizją informacyjną. To wszystko zasługa Jacka Kurskiego, do niedawna prezesa Telewizji Polskiej S.A., a obecnie Członka Zarządu.

Zdaniem Doroty Gawryluk, szefowej pionu informacji i publicystyki w Telewizji Polsat, w TVN24 zdarzały się równie stronnicze napisy na „paskach” jak w „Wiadomościach” TVP. - Kurski zrobił jedno - przestał udawać, że nie robi partyjnej telewizji publicznej. Tak, on ją robi i jest z tego dumny - uważa Gawryluk. I dalej: w wywiadzie zamieszczonym w piątkowym numerze „Dziennika Gazety Prawnej” Dorota Gawryluk została zapytana przez Roberta Mazurka o niedawny napis na „pasku” w „Wiadomościach”: „Czy Trzaskowski zabierze Polakom 200 mld?”. Skargę na tę relację złożyło Środkowoeuropejskie biuro American Jewish Committee, a Rada Etyki Mediów oceniła, że materiał miał wydźwięk antysemicki. Nad rzetelnością serwisów informacyjnych w TVP nie zająknął się Krzysztof Skowroński - prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, wielki obrońca wolności mediów. Nie dziwię się. Ma przecież swój autorski program w TVP Info! Został zakneblowany i tyle.

Według Doroty Gawryluk obecna sytuacja w pionie informacyjno-publicystycznym Telewizji Polskiej jest kontynuacją trwającego od 30 lat podporządkowania TVP politykom . - Jakoś nikt wtedy tak nie ujadał, że propaganda, że stronnicze media, że skandal… - zauważyła dziennikarka. Jej zdaniem różnica polega wyłącznie na tym, że obecnie w TVP nie są już zachowywane pozory bezstronności. - Kurski zrobił jedno - przestał udawać, że nie robi partyjnej telewizji publicznej. Tak, on ją robi i jest z tego dumny. Różnica między nim a poprzednikami polega wyłącznie na stylu. On jest mniej finezyjny, bo tak wybrał - skomentowała Gawryluk.

Powiem więcej. Jacka Kurskiego nie stać na finezję, bo do tego trzeba być przygotowanym i wykształconym. Liczy się inteligencja a nie buta polityczna! Tej buty politycznej jest sporo w Telewizji Polskiej. Porównuję serwisy informacyjne we francuskiej telewizji publicznej i niemieckiej telewizji publicznej oraz w telewizji publicznej w Polsce, z całą odpowiedzialnością za słowa, powiem, że jeszcze nigdy TVP nie upadła tak nisko. Dzielnie znosiłem nadawane w PRL serwisy informacyjne. Zanim wyemigrowałem do Francji wierzyłem, że tak nie będzie zawsze. Po cichu liczyłem, że komuna upadnie i narodzi się demokracja. Pokładałem nadzieję w NSZZ „Solidarność”. Nie spodziewałem się, że po 30 latach demokracji w Polsce będziemy mieli do czynienia z dyktaturą PiS a serwisy informacyjne będą propagandową tubą rządzącej partii.

Media 2020

Zgodnie z tym rozumowaniem Dorota Gawryluk oceniła materiał w „Wiadomościach” z zeszłej środy, w którym na tle podniosłej muzyki pokazywano ujęcia spotkań Andrzeja Dudy ze zwolennikami i wyliczano osiągnięcia jego prezydentury. Prawie jak w Korei Północnej! Na materiał złożono ponad 20 skarg do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. - Powiedziałabym, że (Jacek Kurski – przyp. AK) ma prawo kaduka i tradycję, bo robi to, co jego poprzednicy - powiedziała Gawryluk. - Czasem myślę, że oddałabym całą telewizję publiczną politykom, niech ją sobie wezmą i dadzą nam spokój z mówieniem o misji. Nie cierpię ich hipokryzji - zaznaczyła. Wyjaśniła, na czym jej zdaniem jest oparta pozycja Jacka Kurskiego we władzach Telewizji Polskiej. - Kurski bez wątpienia wmówił nie tylko Kaczyńskiemu i liderom PiS, że telewizja publiczna jest potrzebna, bo była nierównowaga na rynku, a on ją zapewnił - stwierdziła. Jacek Kurski został prezesem Telewizji Polskiej w styczniu 2016 roku. Szybko zmieniła się większość dziennikarzy w czołowych programach informacyjnych i publicystycznych, na czele z „Wiadomościami”. Kurski został zdymisjonowany na początku marca br., jednocześnie prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę dającą mediom publicznym 1,95 mld zł kolejnej rekompensaty abonamentowej (zdecydowana większość tej kwoty trafiła do TVP). Do zarządu firmy Jacek Kurski ponownie został powołany na początku czerwca, podlegają mu m.in. informacje, publicystyka i TVP Sport.

I gdzie jest ten obiektywizm informacyjny w Telewizji Polskiej? Daleko od oczekiwań.

Najbardziej wyważone materiały dotyczące kampanii do europarlamentu wyemitowały "Wydarzenia" - wynika z raportu Press Service na zlecenie Wirtualnej Polski. W badaniu, w którym przeanalizowano 50 godz. nagrań z okresu od 28.04 do 2.06, doceniono obiektywizm dziennikarzy Polsatu. "Wyniki są jednoznaczne. Fakty TVN mają emocjonalne nastawienie do PiS. TVP broni partii rządzącej przed atakami opozycji i innych mediów. Najkorzystniej wypadają materiały i serwisy kierowanego przez Dorotę Gawryluk z Polsatu, bo jego dziennikarze zachowują obiektywizm" - informuje wp.pl, powołując się na wyniki raportu Press Service, polskiej firmy specjalizującej się w monitorowaniu mediów. Badanie obejmowało 1077 materiałów dziennikarskich z "Wydarzeń" (Polsat), "Faktów" (TVN) i "Wiadomości" (TVP) oraz programów publicystycznych: "Wydarzenia i Opinie" (Polsat), "Fakty po Faktach" (TVN) oraz "Gość Wiadomości" (TVP). Najważniejsze tematy w analizowanym okresie to strajk nauczycieli, rocznica przystąpienia Polski do Unii Europejskiej, wykład Donalda Tuska na Uniwersytecie Warszawskim, Marsz Suwerenności, kwestia Ustawy 447, film braci Sekielskich, powodzie i kampania do Parlamentu Europejskiego.

W ostatnim czasie IBRIS przeprowadził dla Onetu sondaż ws. opinii Polaków na temat najpopularniejszych programów informacyjnych. Wynika z niego, że serwisem najrzetelniej przekazującym informacje ws. kampanii wyborczej są "Wydarzenia" Polsatu. Na drugim miejscu znalazł się kanał Polsat News.

Pod ocenę podano rzetelność relacjonowania kampanii wyborczej w wyborach prezydenckich przez: "Wiadomości" TVP, "Fakty" TVN, "Wydarzenia" Polsatu, TVP Info, TVN24 oraz Polsat News.

Jako rzetelne medium najczęściej wskazywano "Wydarzenia" Polsatu - 41,2 proc oraz Polsat News (36,9 proc.). Na kolejnych miejscach znalazła się stacja TVN24 (35,8 proc.) oraz "Fakty" TVN (35,1 proc.). Z nimi TVP Info (21 proc.) i "Wiadomości" TVP (17,6 proc.).

- Chcę przede wszystkim podziękować widzom za zaufanie i docenienie naszej pracy - parafrazując pewne słowa - warto być obiektywnym i niezależnym. Tego typu badania są szczególne ważne dla dziennikarzy, bo oceniają nas ci, dla których robimy nasze programy, czyli widzowie. Obiecuję, że nadal będziemy walczyć o jak największą rzetelność w polskich mediach - to jest nasz, dziennikarzy obowiązek wobec milionów naszych widzów - powiedziała Dorota Gawryluk, Dyrektor Pionu Informacji i Publicystyki Telewizji Polsat.

- Cieszymy się, że po raz kolejny nasze programy informacyjne według badań są uznawane za najbardziej rzetelne i cieszą się zaufaniem widzów. To zasługa świetnego zespołu dziennikarskiego, który każdego dnia ciężko pracuje by w sposób obiektywny przedstawiać najważniejsze informacje, którymi żyje kraj i świat - przekazał Adam Nowe, Członek Zarządu Telewizji Polsat.

51 proc. ankietowanych uznało "Wiadomości" TVP za nierzetelne źródło informacji. Na następnym miejscu uplasowało się TVP Info (49,7 proc). Kolejno tuż za nim "Fakty" TVN (16,8 proc.), TVN24 (16,1 proc.), "Wydarzenia Polsatu" (8,7 proc.), Polsat News (7,8 proc.).

Nie mam najmniejszej wątpliwości, że urzędujący prezydent RP Andrzej Duda wygrał pierwszą turę Wyborów Prezydenckich 2020, bo prowadziła go do zwycięstwa mało wiarogodna TVP. Jeśli miałbym składać gratulacje to złożyłbym je Jackowi Kurskiemu z tytułu osiągnięcia szczytu propagandy, a to mu się udało.

Wybory 2020-wyniki_kocowe

Znamy ostateczne wyniki I tury wyborów prezydenckich 2020. Przewodniczący PKW Sylwester Marciniak poinformował o ostatecznych wynikach I tury wyborów prezydenckich. Andrzej Duda zdobył 43,5 proc. głosów. Rafał Trzaskowski ma 30,46 proc. głosów. Frekwencja wyniosła 64,51 proc. Państwowa Komisja Wyborcza podała dane ze 100 proc. obwodów głosowania. Andrzej Duda zdobył 8 450 513 głosów ważnych, co daje 43,5 proc. głosów. Na Rafała Trzaskowskiego zagłosowało 5 917 340 osób, co daje mu 30,46 proc. głosów. Na trzecim miejscu znalazł się Szymon Hołownia z wynikiem 13,87 proc. (2 693 397 głosów), czwartym Krzysztof Bosak - 6,78 proc. (1 317 380 głosów). Piąty był Władysław Kosiniak-Kamysz - 2,36 proc. (459 365 głosów). Ostatnie miejsce z czołówki kandydatów zajął Robert Biedroń z wynikiem 2,22 proc. (432 129 głosów). Pozostali kandydaci uzyskali mniej niż 1 proc. głosów: Stanisław Żółtek - 0,23 proc., Marek Jakubiak 0,17 proc., Paweł Tanajno 0,14 proc., Waldemar Witkowski 0,14 proc., Mirosław Piotrowski 0,11 proc.

Krótko i na temat. Przestałem już oglądać „Wiadomości” w Programie 1 TVP czy „Panoramę” w Programie 2 TVP a nawet nie oglądam już także Teleexpress-uw Programie 1 TVP.

Propaganda Jacka Kurskiego przyniosła odwrotny skutek. Jeszcze do ubiegłego roku byłem zwolennikiem PiS. W pierwszej turze wyborów prezydenckich zagłosowałem na Krzysztofa Bosaka, który jest dla mnie wyśmienitym politykiem. Tworzy dobry zespół z reżyserem i Posłem na Sejm RP Grzegorzem Braunem, z posłem na Sejm RP Robertem Winnickim. Do jego towarzystwa kompletnie nie pasuje Janusz Korwin-Mikke. To facet z innej bajki. Dla dobra sprawy trzeba zaakceptować taki układ. Razem tworzą Konfederację Wolność i Niepodległość. Krzysztofowi Bosakowi zaufało ok. 1,5 mln wyborców i tego nie można zmarnować. Konfederacja stała trzecią siła polityczną w Polsce. W II turze wyborów trzeba dokonać wyboru mniejszego zła. Trzeba zagłosować na urzędującego prezydenta Andrzeja Dudę. To jedyna szansa na prawidłowy rozwój Polski.

Po drugiej turze wyborów prezydenckich i wygranej urzędującego prezydenta Andrzeja Dudy trzeba odebrać TVP Jackowi Kurskiemu (odsunąć go z Zarządu TVP) i przekazać w ręce komuś kto zrobi z TVP rzetelną i wiarygodną Telewizję Polską.

Nie pozwólmy ogłupiać się JACKOWI KURSKIEMU.

Zapraszam do także lektury tekstów na: https://www.wirtualnemedia.pl/artykul/dorota-gawryluk-w-tvn24-byly-podobne-paski-jak-w-wiadomosciach-tvp-partyjna-telewizja

https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2020-06-19/ibris-wydarzenia-polsatu-najbardziej-rzetelnym-programem-informacyjnym/

Więcej na: https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2020-06-28/wybory-prezydenckie-2020-sprawdz-wyniki-exit-poll/?ref=aside_najnowsze

Fot. Archiwum

 

Komentarze mogą zamieszczać tylko osoby zalogowane.
Zaloguj się i komentuj...

Rzeszów to nie Szanghaj ani też Dubaj

Felietony Redaktora Naczelnego |  wtorek, 26, maj 2020
    Widzę, że nikt nie jest w stanie przekonać Pana Prezydenta, że podąża w złym kierunku. Wszystko się zgadza, ale Rzeszów to nie Szang...
Czytaj Dalej...

Nowa tablica na górze Monastyrz na Podkarpaciu

Aktualności |  wtorek, 04, luty 2020
  Pomnik w Monasterzu (stan w styczniu 2020). Zdjęcie nadesłane do Naszego Słowa (fragment) Kontrowersyjny ukraiński aktywista Igor Isajew p...
Czytaj Dalej...

Ukraińskie błędy polityczne

Aktualności |  poniedziałek, 08, kwiecień 2019
    Niezależnie od wyników II tury wyborów na prezydenta Ukrainy, przyszły przywódca tego kraju powinien naprawić błędy w zaniedbanych w...
Czytaj Dalej...

Laureaci konkursu wiedzy o Rzeszowie nagrodzeni

Super News |  sobota, 26, styczeń 2013
W piątek, 18 stycznia 2013 roku, w Sali Posiedzeń Rzeszowskiego Ratusza odbyła się uroczysta gala konkursu wiedzy o Rzeszowie pod hasłem „Rzeszów - ...
Czytaj Dalej...

Prezes Solidarnej Polski w Nisku, Tarnobrzegu, Stalowej Woli

Super News |  piątek, 18, maj 2012
  W niedzielę (20 maja) lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro spotka się z mieszkańcami Niska, Tarnobrzega i Stalowej Woli. Poniżej prog...
Czytaj Dalej...

Co łączy Palikota i Komorowskiego

Super News |  środa, 25, styczeń 2012
Na portalu www.nowyekran.pl napotkałem bardzo intresujący wpis.  Zainteresowanych zapraszam na http://janpinski.nowyekran.pl/post/49567,broni...
Czytaj Dalej...

O dylematach i pułapkach marketingu miasta

Super News |  sobota, 10, grudzień 2011
- Marketingu miasta nie da się sprowadzić do promocji miasta. Marketing miasta wymaga konsekwencji i cierpliwości, gdyż efekty nie pojawią się od razu...
Czytaj Dalej...

Niedokończone msze wołyńskie

Super News |  sobota, 12, listopad 2011
Od poniedziałku (7 listopada br.) w Atrium Collegium Norvidianum KUL (Al. Racławickie 14) można oglądać bardzo ciekawą wystawę „Niedokończone msze...
Czytaj Dalej...

Ile mandatów dla Podkarpacia?

Aktualności |  poniedziałek, 10, październik 2011
PODKARPACIE. Ważą się losy mandatów dla Podkarpacia. Każda z partii ma ochotę na jak najwięcej miejsc w Sejmie. PiS ma pewnych 14 mandatów, PO 6. PS...
Czytaj Dalej...

Najwyższa frekwencja w Czarnej Łańcuckiej

Aktualności |  niedziela, 09, październik 2011
  PODKARPACIE. Ponad 47,16 proc. mieszkańców Czarnej Łańcuckiej poszło do głosowania do godz. 18. Natomiast najmniej w gminie Dynów, bo tylko 29...
Czytaj Dalej...

Odnowić Polskę

Telewizja i Radio Wyborcze |  wtorek, 04, październik 2011
  Relacje dźwiękowe ze spotkania z Posłem Zbigniewem Ziobro:   Spotkanie w Sędziszowie Małopolskim - 2 października 2011 r. ...
Czytaj Dalej...

Odnowić Polskę

Super News |  poniedziałek, 03, październik 2011
RZESZÓW, JAROSŁAW. – Potrzebny jest pozytywny scenariusz, aby odnowić Polskę. Media liberalne, sprzyjające obecnemu rządowi, nie koncentrują się na ty...
Czytaj Dalej...
Copyright © 2020 Gazeta Parlamentarna. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie Studio-Gestgraf

Nasi Partnerzy

Polecane Strony

Media Podkarpackie

Państwowa Wyższa Szkoła Techniczno-Ekonomiczna im. ks. B. Markiewicza w Jarosławiu